Biorąc pod uwagę to co określa związki, ludzie dzielą się na dwa typy. Jedni uważają, że związek to sztuka kompromisu, mnóstwo wyrzeczeń i obowiązków. Drudzy natomiast, spotykając odpowiednią osobę na swojej drodze, wiedzą, że związek to dopełnienie, wsparcie oraz jeszcze większa samorealizacja.

Zarówno kobiety jak i mężczyźni, nie wierzą w istnienie idealnych partnerów. Kobiety w męskich, wysportowanych, silnych facetów, którzy potrafią odnaleźć się w każdej sytuacji, pomagając nawet w domu i naprawiając co trzeba oraz potrafiących gotować. Mężczyźni natomiast nie wierzą w istnienie niezależnych, silnych, kochających kobiet, które nie mają żadnego problemu, są normalne i potrafią, gdy trzeba dać mu święty spokój, wieczorem natomiast zamieniają się w idealną kochankę.

Ja osobiście wierzę, a nawet wiem, że takim typem partnera, może być każdy. Musi tylko spotkać odpowiednią osobę na swojej drodze. Facet, który nienawidzi sprzątać, przy odpowiedniej kobiecie może jej pomóc, gdy wie, że jej na tym zależy. Kobieta, która cały czas chodzi zła, nie wiadomo o co jej chodzi, przy odpowiednim mężczyźnie może być rozpromienioną radością.

Cała idea tego bloga, dotyczy związków. Relacje to coś najcenniejszego co mamy. Prędzej czy później, każdy dochodzi do takich wniosków. Każdy z nas, dąży również, do tego aby zbudować z kimś bliższą relację, która da mu wytchnienie po całym dniu pracy oraz wsparcie, gdy nadejdą problemy. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem, określania siebie poprzez relację. Każdy z nas powinien być niezależną, inną osobowością, a związek i druga osoba ma być dopełnieniem. Jeśli sami nie czujemy się pełni, to nic wartościowego nie zbudujemy. Będąc wolnym lub wolną trzeba skupić się wyłącznie na sobie, a odpowiednia osoba sama się pojawi.

Lepiej być singlem, niż z nieodpowiednia osobą. W takiej relacji nigdy nie rozwiniemy skrzydeł, tylko będziemy się oszukiwać, że nie wszystko musi być różowe, że prawdziwe życie wygląda inaczej i że prędzej czy później każdy związek gaśnie i nadchodzi monotonia.

Napiszę, jeszcze jedno. Każdy kolejny związek, jest lepszy od poprzedniego. Każdy. Naprawdę. Jest to całkowicie normalne, ponieważ wiemy o sobie więcej, wiemy więcej o relacjach, doceniamy to czego wcześniej nie mieliśmy, a nasze dojrzałość sprawia, że przestajemy przejmować się pierdołami.

Dojrzały związek właśnie na tym polega. Ma być normalnie. Ma być prosto. Bez niedomówień. Bez żalu. Bez wypominania. Bez skłaniania drugiej osoby do czegoś do czego nie chce. Bez nieustających spięć. Bez chorobliwej zazdrości. Z szacunkiem do drugiej osoby. Z ustąpieniem, gdy wiemy, że drugiej osobie na czymś zależy. Z myśleniem o drugiej osobie i jej zaskakiwaniem. Z lub bez wspólnych pasji. To nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, jak czujemy się przy drugiej osobie. Jeśli czujemy się lepsi i druga osoba daje nam to do zrozumienia, to jesteś z najlepszą osobą dla Ciebie. Jeśli czujesz się źle, to uwierz, że jest dla Ciebie na tym świecie ktoś całkowicie inny.

Zasługujesz na szacunek, na wsparcie, na staranie się, na myślenie o Tobie, na zaskakiwanie, na zwracanie uwagi na rzeczy dla Ciebie ważne, na bycie z Tobą gdy tego potrzebujesz, na zrozumienie, na akceptację Twoich wad. Zasługujesz po prostu na miłość.

W głębi serca, każdy z nas wie, czy jest ze swoim wymarzonym partnerem. Tylko od Ciebie zależy, czy wierzysz w jego odnalezienie, czy wolisz nie ryzykować i być z kimś po prostu wystarczającym.