Menu

Dlaczego nie możesz zapomnieć o eks?

Są pewne zagadnienia związane z relacjami, które dla jednych wydają się niczym nadzwyczajnym, a dla innych urastają do życiowego problemu. I tak właśnie jest w tym przypadku. Pierwsza grupa osób, przeważnie bardzo szybko przechodzi z jednego związku w kolejny, druga grupa bardzo długo wychodzi z żałoby po poprzednim.

Zrywasz czy zrywają z Tobą?

Niestety, te dwie grupy charakteryzuje coś jeszcze. Pierwsza, to osoby, które same podejmują decyzję o rozstaniu (albo doprowadzają do „wspólnej” decyzji), a druga to osoby, z którymi partnerzy się rozstają. Ciężko sobie wyobrazić sytuację kiedy z kimś zrywam i później nie mogę sobie z tym poradzić. Jeśli podjąłem taką decyzję, to pewnie miałem do tego podstawy. Oczywiście, że mogłem popełnić błąd, ale tu nie o tym. Chcę napisać, co zrobić, żeby kolejne rozstanie nie było dla nas tak bolesne, albo co zrobić, żeby to które się wydarzyło w końcu odeszło w niepamięć.

Facet zdobywca.

Na wstępie przyznam się do tego, że nigdy (oprócz jednej sytuacji gdy byłem gnojkiem), nikt ze mną nie zerwał. Zawsze to ja podejmowałem taką decyzję i trzymałem się jej do końca. Nie oznacza to również, że miałem mnóstwo kobiet z którymi zrywałem na potęgę. Wręcz przeciwnie. Miałem kilka stałych, długoletnich związków i praktycznie zawsze trzymałem się z daleka od przygodnych relacji. Po prostu mnie nie interesują i nigdy nie będą interesowały. Bierze się to z własnych wyznawanych wartości i gówno mnie obchodzi co o tym myślą inni. Wiem, że większość lubi czytać o facetach zdobywcach, którzy biorą to co chcą, jednak takie teksty znajdziecie na innych blogach. Tutaj przeczytacie o zdobywcy, który zdobywa każdego dnia i za większy sukces uważa udany związek niż krótkie przygody.

Dlaczego tak mocno cierpisz. 

Zastanawiając się dłużej nad tym, dlaczego tak bardzo nie możemy zapomnieć o eks, przychodzi mi na myśl kilka sytuacji. Po pierwsze, zerwano z Tobą, kiedy Twoje motyle w brzuchu miały się bardzo dobrze. To stan w którym każdego dnia czujemy głód miłości i chcemy więcej. W takiej sytuacji, nie jesteśmy w stanie zrozumieć dlaczego ktoś z nami zerwał, skoro mi było bardzo dobrze. Druga sprawa to czas. Jeśli ktoś z nami zerwał to potrzebujemy chwili na to, aby sobie z tym poradzić. Jednak jeśli mija więcej niż rok to coś jest nie tak. Związek doprowadził do mocnej zmiany naszego charakteru i musimy wykonać jeszcze więcej pracy nad sobą. Trzecia sprawa to jesteśmy tak mocno zblokowani, że nie doprowadzamy do siebie żadnych nowych relacji, przez co cierpimy jeszcze bardziej.

Poczucie własnej wartości. 

Moja rada na wszystko jest jedna. Jeśli masz duże poczucie własnej wartości, poradzisz sobie w życiu ze wszystkim. Jeśli myślisz, że druga osoba jest dla Ciebie całym światem, to bez niej, powiedzmy sobie szczerze, jesteś w dupie. Dlatego zawsze, ale to zawsze, pierwsze nad czym trzeba pracować to nad własnym szczęściem. Jeśli będziemy szczęśliwi sami, tym bardziej będziemy szczęśliwi gdy będziemy w związku. Im szybciej zapomnisz i zaczniesz pracę nad sobą tym lepiej dla Ciebie. Nawet więcej, jeśli staniesz się pewny siebie i szczęśliwy sam ze sobą, będziesz przyciągać do siebie właśnie takie osoby. Jestem z osobą, która wie, że nie potrzebuje mnie do tego aby czuć się dobrze, aby czuć się szczęśliwa i spełniona. Ja czuję to samo. I przez to właśnie, razem, jest nam jeszcze lepiej.

Nie ma miłości bez drugiej osoby. 

Jeśli słyszysz, że ktoś Cię już nie kocha, przyjmij to. Niestety, jedna zakochana osoba to nie miłość. Miłość jest wtedy gdy czują to dwie osoby. Dlatego czasem lepiej unieść się dumą i pogodzić się z tym, że to co było już nie istnieje albo się zmieniło. Miłość może również wygasnąć i czasem nie mamy na to wpływu. Gdy nasz partner nie jest o nas zazdrosny, nie myśli o nas, jest mu obojętne co się z nami dzieje, to znaczy, że to koniec. Bez względu na to czy jesteś mężczyzną czy kobietą. Miej swoją godność i gdy słyszysz, że ktoś Cię nie kocha, nie proś się o miłość. Ona czeka na Ciebie gdzie indziej.

Połówki jabłek nie istnieją. 

Jeśli myślisz, że na ziemi istnieje tylko jedna osoba, która do Ciebie pasuje to albo masz 15 lat albo potrzebujesz jeszcze dużej ilości związków do tego aby dojrzeć. Nie ma czegoś takiego jak jedna osoba na ziemi z którą będziemy szczęśliwi. Możemy być szczęśliwi z tak dużą ilością osób, jaką do siebie dopuścimy. To nasz wybór. Wierzę w przeznaczenie, ale wierzę też, że to my nim sterujemy. Każdy nowy związek to miłość naszego życia. Później się rozstajemy i znów spotykamy miłość swojego życia.

Oczywiście, że jest moment w życiu, gdy kogoś spotykamy i wiemy, że to jest to. Nie chcemy szukać dalej. Wszystko nam pasuje. Jest idealnie. Jednak, na litość boską, druga strona również musi tak sądzić. Jeśli tak nie jest, to nikogo do miłości nie zmusimy.

Pracuj nad sobą i daj szansę innym. 

Jeśli będziemy mieć duże poczucie własnej wartości, to nie będziemy potrzebować nikogo innego do tego, aby być szczęśliwym. To również da nam możliwość wchodzić w wartościowe relacje, których zakończenie nie będzie dla nas końcem świata, ale szansą na coś lepszego. Jeśli po nieudanym związku nie będziemy do siebie nikogo dopuszczać i nie damy komuś innemu szansy, to również sobie nie pomożemy. Z własnego doświadczenia wiem, że miłość i szczęście jest czasem bliżej niż nam się to może wydawać. Pracuj nad sobą, próbuj i daj szansę innym.