Rozejrzyj się dookoła. Czy Twoje życie wygląda tak jak tego chcesz?

Popatrz na osobę z którą jesteś. Co czujesz? Chcesz się przytulić? Pocałować?

Czy może czujesz złość lub żal? Nic nie czujesz?

Potęga naszej głowy jest niesamowita. Czasem to czego nie dostajemy w życiu, a czego bardzo pragniemy, jesteśmy w stanie sobie tak wytłumaczyć, że naprawdę latami godzimy się na bylejakość. Zamiast dążyć do szczęścia, poprzestajemy na tym co jest wystarczające. Więcej, nie zdajemy sobie sprawy z tego, że osoba z którą jesteśmy wcale nie jest taka za jaką ją uważamy. Jeszcze gorzej jest wtedy, gdy cały czas myślimy, że ta osoba taka się stanie. Nagle, zstąpi duch z nieba i w magiczny sposób zmieni naszego partnera w partnera naszych marzeń.

No kurwa nie. Tak nie będzie. Wybij to sobie z głowy.

Poznajesz kogoś, masz o nim niesamowite wyobrażenie, nie widzisz jego wad. Wprawdzie parę rzeczy Ci przeszkadza, ale jakoś to sobie tłumaczysz tym, że nie można mieć wszystkiego. Wydaje Ci się, że ta osoba przecież może się przy Tobie zmienić i będzie zajebista. Wszystko dopiero przed Wami.

Nie, nie, nie, kurwa nie.

Sam poznawałem w życiu różne osoby i tak naprawdę nie zakochiwałem się w tym jakie one były, tylko jakie one mogły być. Wydawało mi się, że potencjał jaki w sobie mają prędzej czy później z nich wyjdzie i będzie zajebiście. Niestety nigdy tak nie było. Za to moje wyobrażenia uderzały bezpośrednio we mnie. Bez względu na staż związku, ja się cały czas starałem, myśląc, że coś się zmieni.

Otóż, chce tym wpisem uświadomić Wam jedno. Nic, nigdy się nie zmieni. Rozejrzycie się dookoła, zastanówcie, czy osoba z którą jesteście sprawia, że unosicie się nad ziemią czy doprowadza Was do szału. Jeśli jest Wam obojętna to jesteście jeszcze w gorszej sytuacji niż gdyby Was wkurwiała.

Przejrzyjcie na oczy, przestańcie żyć złudzeniami oraz projekcjami i w końcu zacznijcie myśleć o sobie.

Nie pisałbym tego, gdybym sam przez to nie przeszedł. Żyłem swoimi projekcjami i tak naprawdę nie dotyczyło to tylko związków, ale również życia codziennego. Teraz, mam ten komfort, że przyjmuję życie takie jakie jest, a nie takie jakie chciałbym żeby było. Ciesze się każdą chwilą z kobietą, którą kocham nad życie, a w życiu zawodowym mogę robić co chcę i na co tylko będę miał ochotę. Nie muszę czekać na nic, bo to jak szybko się rozwijam zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Nie czekajcie. Zacznijcie żyć. Najlepiej z osobami, które dodają Wam skrzydeł.

Przejrzyjcie na oczy. Przestańcie żyć złudzeniami. Przyjmujcie innych i życie takimi jakie są, a nie takimi jakie mogłyby być. Dzięki temu pozbędziecie się żalu i odnajdziecie prawdziwe szczęście w najprostszych rzeczach.

Wierzę w Was.